Reprezentował Polskę na całym świecie. Brak pieniędzy nie pozwala mu się dalej rozwijać. Wsparcia szuka w finansowaniu społecznościowym

Reprezentował Polskę na całym świecie. Brak pieniędzy nie pozwala mu się dalej rozwijać. Wsparcia szuka w finansowaniu społecznościowym

Opublikowany

Rafał Minkiewicz jest studentem jednej z najlepszych szkół tańca na świecie. Na swoim koncie ma wiele osiągnieć krajowych jak i międzynarodowych. Jest również instruktorem tańca uwielbianym przez swoich uczniów. W spełnieniu marzeń przeszkadza mu jednak bieda. Najbliżsi przyjaciele i uczniowie namówili go do skorzystania z finansowania społecznościowego. W ciągu trzech dni zebrał prawie 10.000 złotych.

Jedno nagranie wideo pokazujące umiejętności młodego opolanina przekonało Rambert School & Contemporary Dance w Londynie do przyjęcia go na trzyletnie studia licencjackie. Do ukończenia ostatniego roku studiów w jednej z najlepszych szkół na świecie założonej 95 lat temu przez Polkę, Marię Rambert, potrzebuje jednak 45 tys. złotych na czesne. O wsparcie poprosił internautów zakładając projekt na polskim Kickstarterze – Wspieram.to.

Do szkoły każdego roku przyjmowane jest około 30-40 osób. Coraz rzadziej są to Polacy. Jemu się udało. Wraz z innymi 38 osobami z USA, Japonii, Hongkongu, Francji, Niemiec, Filipin, Singapuru.

Rafał od zawsze kochał taniec. Jako dziecko uczęszczał na zajęcia z tańca towarzyskiego, a potem jako gimnazjalista zaczął chodzić na kursy tańca nowoczesnego w opolskim Młodzieżowym Domu Kultury. Długie ćwiczenia bardzo szybko przyniosły mu liczne puchary i nagrody. Zespół Adena reprezentował na arenie międzynarodowej (Kanada, Ukraina, Nowy Jork, Serbia, Niemcy) oraz uczestniczył w prestiżowych warsztatach tanecznych w nowojorskim Broadway Dance Centre. Rafał również bardzo chętnie dzieli się swoją wiedzą z innymi. Skończył studia pedagogiczne podczas których prowadził zajęcia z arteterapii dla dzieci niepełnosprawnych. Teraz jego marzenia stoją pod znakiem zapytania.

Mimo swoich umiejętności i sumiennej pracy Rafałowi brakuje pieniędzy. W Anglii nie udało mu się dostać kredytu studenckiego gdyż ukończył już jedne studia w Polsce. Prezydent miasta Opole z kolei odmówił przyznania stypendium z racji studiów za granicą. Na nic zdały się argumenty, że wciąż dumnie reprezentuje swoje rodzinne miasto. Sytuacja rodzinna jest bardzo ciężka, a Rafał ledwo godzi wyczerpującą pracę fizyczną (sprzątając domy, malując płoty) z wielogodzinnymi treningami i szkołą.

Przyjaciele i byli uczniowie namówili go na finansowanie społecznościowe. Nagrali wspólnie film, na którym zarażając entuzjazmem zachęcają do finansowego wsparcia drobnymi kwotami. W akcje zaangażowała się już Krystyna Mazurówna i mnóstwo młodych tancerzy. Pomóc Rafałowi można przelewając nawet niewielką kwotę na portalu crowdfundingowym www.wspieram.to pod adresem: https://wspieram.to/2391-polski-billy-elliot-w-royal-opera-house.html

Kopiuj tekst

Udostępnij

Ciemna strona polskiego crowdfundingu

Crowdfunding przestał być chwilową modą dla wąskiej grupy pasjonatów. Coraz więcej projektów zyskuje olbrzymi rozgłos medialny, który przekłada się na rozpoznawalność platform i większe zainteresowanie tą tematyką w Polsce. Finansowanie społecznościowe na pewno zwiększyło zaufanie internautów do zbiórek pieniędzy w internecie, jednak wciąż można trafić na idee budzące wątpliwości – czy wokalistka ma prawo krytykować swoich fanów, dzięki którym zebrała pieniądze na teledysk? Czy uczciwe jest zbieranie pieniędzy, kiedy już się je ma?